• Wpisów:351
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 20:55
  • Licznik odwiedzin:9 233 / 1324 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Człowiek ma swoją prawdziwość, albo zakrywa się tarczą,
Zamiast stanąć naprzeciw, lub po prostu zginąć walcząc,
Ciężko, bo całe piękno świata chowa się za marzeniami,
Niektórzy się poddają, zamiast walczyć z problemami

Można się kłócić z innymi, najgorzej kłócić ze sobą,
Bo co dzień chcesz się zmienić, ale ktoś przeszkadza obok,
Ludzie tęsknią za Tobą, inni by chcieli zabić,
Bo życie jest przewrotne, kontrasty nie mają granic,
Gdy się coś straci, to dopiero znamy tego wartość,
I musimy zapłacić za to, że coś doceniamy,
Rzadko każde wspomnienie zostaje w sercu,
Chwile słabości tworzą myśli, że nic nie ma sensu,
Dlatego warto kochać, ofiarować coś dla innych,
Bo po przegranym życiu nie będziemy czuć się winni

 

 
Z tego wszystkiego co dzieje się dzisiaj
Nie wiesz czy przychodzisz czy odchodzisz
Ale myślisz że jesteś na właściwej drodze
Życie wzdłuż podszewki lustra nie rozbija go
Patrz na mnie kiedy do ciebie mówię
Patrzysz na mnie ale ja patrzę poprzez ciebie
Widzę krew w twoich oczach
Widzę skrywaną miłość
Widzę ból ukryty w twojej dumie
Widzę że nie jesteś usatysfakcjonowany
I nie widzę nikogo innego
Widzę samego siebie
Patrzę w
Lustro na ścianie, znowu tu jesteśmy
Przez mój wzlot i upadek
Byłeś moim jedynym przyjacielem
Mówiłeś mi, że oni potrafią zrozumieć człowieka którym jestem
Więc dlaczego jesteśmy tutaj, znowu ze sobą rozmawiając?
Patrząc na siebie teraz widzę moją przeszłość
Cholera wyglądam tak jak mój pieprzony ojciec
Rozświetlam ten dym w lustrach
Nawet w stłuczonym lustrze wyglądam nieźle
Widzę uśmiechniętą mamę, to błogosławieństwo
Widzę zmianę, widzę wiadomość
I żadna wiadomość nie mogłaby być wyraźniejsza
Więc wpatruję się w człowieka w ...
 

 
Nigdy nie powiem nigdy
Będę walczyć
Będę zawsze walczyć!
Zrób to dobrze
Kiedy mnie wywalasz
Nie zostanę na ziemi
Podniosę się, podniosę się, podniosę się
Podniosę się się się i nigdy nie mów nigdy
 

 
Nie mów o szmatac*h,
skoro sam jesteś męską wersją dzi*wki.

Jak Ci jebnę to wszystkich świętych zobaczysz xd

Nie jestem mściwa. Ja tylko lubię wynagrodzić swój ból.

Mydło ci w oko , szmato .

Zęby nie truskawki – co roku nie rosną.

Mam dość. Wypierdalam z tej bajeczki.

Życie bez muzyki, jest jak seks bez orgazmu.

Dzisiaj powie, że miłość jest zatruta.
A wczoraj pisał w smsie , że tylko miłości ufa.

Jeśli obrobili Ci dupę za plecami, to wyobraź sobie jaki wzbudzasz strach,
skoro nie powiedzieli Ci tego prosto w oczy.

Jak na swoją rasę to szczekasz za głośno, suko.

Kolega wziął 5 zł i powiedział, że idzie na dziwki.
Nie było go u Ciebie ?

Teraz widzę ile się pozmieniało, ile się skurwiło, ile się zjebało.

Nie rób nadziei, też mam uczucia.

Ogarnij się, bo jutro mogę zmienić obiekt westchnień.

Między cyckami a dupą powinno być serce.

Ludzie są wyjątkowi.
Każdy wkurwia mnie w inny sposób.

Jesteś taka cwana ? To zaczep mnie na mieście – sama

Aż chce mi się śmiać , gdy widzę tych wszystkich ‚osiedlowych kozaków ‚,
którzy zamienili ‚chwdp’ na ‚jp’ , bo mieli problemy z ortografią. -,-

Weź ogarnij life .

`bo on jest za męski na uczucia, za dumny,
by przeprosić i za głupi, by cokolwiek naprawić.

80% dziewczyn ma chłopaka,
pozostałe 20% ma mózg. ; ))
 

 
Jak diler, moge sprzedac Ci najlepsze sny . ;*

Moje szczęście ma zapach porannego papierosa,
zimnej kawy i alkoholu bez gazu.

Możesz szczekać ale i tak mnie nie ugryziesz.

To gra emocji, w której wypadasz blado.

Bardzo często wk*rwia mnie po prostu kolejny dzień.

Fajnie, że chociaż Ty jesteś szczęśliwy, bo ja tu ku*wa umieram.

Wpisz w goglach „dziwka” i poczytaj kilka słów o sobie, mała.

Lubie poprawiać komuś twarz łopatą. ;d

I miej tą świadomość niunia, że moja czarna lista,
zaczyna się kurwo od Twojego nazwiska.

Weź swoje zabawki,
resztki ściemnionej trawki,
tonę kompleksów,
kumpli gestów i ku*wa, wypi*rdalaj..

Nie mam takich luźnych spodni, żeby pokazać jak mi wisisz.

Wypierasz się słów, bo jesteś pi*dą bez klasy.

Bóg z nami, c*uj z nimi.

Brawo dla wszystkich dzi*ek, które lubią wpier*alać się w czyjeś życie.
Wypijmy za was s*maty!

Kocham jego niebieskie tęczówki, przepełnione miłością właśnie do tej dziw*ki.

Weź spierdalaj, tlen marnujesz.

Jeb*ie mnie to kogo zabiję, oboje mi przeszkadzacie

Od dzi*wki odróżnia mnie to, że ja mam piersi i tyłek a ona du*pę i cycki.

Suka, mocna tylko anonimowo, ewentualnie przez gadu gadu,
lecz na solo wyjść nie chciała, szkoda.
 

 
- Czemu jesteś smutna ?
- Przyjmijmy, że kakao było za gorące.

Setki tłumaczeń, zero prawdy.

Ty widzisz w nim kawał skurwysyna,
ja powód dla którego żyję.

‚dziś za to się wstydź, zamknij ryj k*rwo i milcz.’

Tutaj codziennie uczę się, że nie ma uczuć.
Jest tylko hajs, seks, hajs i trochę brudu.

Uwielbiam te kurwiska, które wiedzą o mnie więcej, niż ja sama.

Zwykle przeklinam gdy zaczynam o was mówic.
Taką mam nature, pierdolę fałszywych ludzi.

W końcu dojdę do takiego stadium,
że będziesz mi potrzebny do życia jak dziwce majtki

Facet, który rozkochuje w sobie dziewczynę, a potem nic z tym nie robi tylko z dumą patrzy jak ona się do niego uśmiecha, to kutas, nie facet. – trudno, jesteś kutasem.

Chcesz wojny s*ko?
zobaczymy czy zmienisz zdanie jak Ci czołgiem na ryj wjade.

Nie czyń priorytetu z kogoś,
kto ma Cię tylko za opcję.

Łykacie wszystko jak tania dzi*ka sperme.

Było, mineło a teraz ku*wa spie*dalaj.

-Chuj ci w dupę sz*ato.
-Chyba Ty wiesz najlepiej jak to jest.
Wiem, że na mój widok masz Dunaj w majtkach.
 

 
Jak to jest być tak głupim ch*jem, opowiesz nam o tym ?

Od dziś będę tylko piękniejsza i bardziej uśmiechnięta, aż zauważysz ile straciłes.

Są związki bez miłości i miłość bez związku.

To było coś w rodzaju „Ja wiem, że ty wiesz, i Ty wiesz, że ja wiem, ale żadne z nas nic nie powie”

`a teraz drogie dzieci pocałujcie misia w dupę !

Nie lubię takich ludzi, którzy robią łaskę, że żyją

W dupie mam, już ten cały cyrk, który tak zajebiście ro*pierdala mi życie.

Albo skopiesz im tyłki, albo je im pocałujesz.

Pozdrowienia dla wszystkich szmat, które zachwycają się moim zajebistym życiem.

Nie udław się swoim ego, kolego.

Grunt to nie dać po sobie poznać, że rozpi*rdala nas od środka.

Codziennie mijasz mnie w tłumie,
a mówisz że nie masz szczęścia przy sobie.

Jednak kurewsko mi go brakuje, wiesz ?

Nie sap więcej, że Ci „zależało”.

Ostateczność?
Kotku, w ostateczności, to mój ból ujdzie ci płazem.

Odpal skręta, niech zapłoną osiedla.

Wódka nie naprawi Ci serca,
a wraz z wypalanym papierosem nie wypuścisz z płuc miłości do niego.

Nie muszę oglądać kabaretów, żeby mieć dobry ubaw.
Wystarczy, że posłucham trochę Twoich usprawiedliwień.
 

 
Nie czarujmy się. Kolorowo ku*wa nie jest.

Uświadomiłam sobie coś bardzo podstawowego.
Nie kocham Cię.

Wali mnie to droga dziewczynko,
że produkcyjnie robisz więcej lodów, niż algida.

Jebać barbi, aż się zgarbi.

Ej koleżanko, coś Ci się pomyliło.
Twoje miejsce jest w burdelu, a nie tutaj !

Twoja opinia powiewa mi na halnym, mała

Zaproszę Cię na kawę. Pozornie czarną i pocukrowaną – tak jak lubisz.
Na dnie znajdziesz szansę, ale Ty nigdy nie dopijasz do końca.

Czasem słowa są jak policzki – niewymierzone w twarz, lecz w serce.

Świetna z Ciebie bajkopisarka, szm*to.

Zjedz snikersa,
bo jak jesteś głodna to zaczynasz strasznie gwiazdorzyć.

Nie tęsknie, ponieważ
nie żal mi sku*wysynów

Popełniłeś zbyt wiele błędów,
a ja miałam zbyt wiele argumentów.

Ty myślisz, że błyszczysz? Ty nawet nie świecisz.

Mój lakier na paznokciach jest więcej wart, niż ta Twoja nowa dzi*ka!

Nie odnosisz czasem wrażenia, że jesteś chujem?

Życie jest krajobrazem i ciągle się zmienia.
Dziś jesteśmy razem, a jutro pozostaną tylko wspomnienia.

Bawisz się słowami. Upajasz się nimi. Słowami chcesz zastąpić normalne,
ludzkie uczucia, których w Tobie nie ma.

-Gdyby Szekspir Cię znał napisał by więcej tragedii.
- A gdyby znał Ciebie, napisał by sonet dla dzi*ki.

Twoje „kiedyś” może się w każdej chwili zamienić na moje „za późno”.

Wódka była tej nocy jak tlen.
Znowu można było oddychać.
 

 
A żeby Cię zaniosło na Syberię
za moje krzywdy, skurwysynie.

Kochana, jeśli nie masz mózgu,
to chociaż dziewictwo sobie zostaw

Słodki jesteś kotku, ale mnie to już nie jara.

Nie sądzisz, że brzmisz jak jakiś kiepski dowcip ?

Wybierz sobie mężczyznę, który będzie niszczył Twoją szminkę,
a nie tusz do rzęs.

Gdyby istniała kurwopedia, poświęcono by w niej osobny rozdział o Tobie.

Słodkich snów, Ty egoistyczny skurwielu.

Sumienie miał czyste,
przecież nieużywane.

Smakujesz jak cukier. Ja nie słodzę.

Za dużo sarkazmu, za mało uczuć.

Życie jest za krótkie, by codziennie rano budzić się z pretensjami do całego świata.

Łatwo wybaczam – to mój problem. Ale nigdy nie zapominam o tym, co wybaczyłam – to Twój problem.

Jesteś dziwką. Sprawa zamknięta.

Minął termin ważności Twoich słów.

Wszystko się rozsypało. Zbierać nie będę, bo nie potrafię.

Wiesz dobrze, że jesteś moim szczęściem, ale tylko ja wiem,że jesteś też wielką, krwawiącą raną na moim sercu i może, dajesz mi uśmiech, ale tylko po to, żeby potem kurewsko zranić.

Koniec? Miń go i idź dalej

Czego nie rozumiesz w zdaniu ‚zamknij morde?’

Ogarnij swój pierdolnik, bo stracisz tych,
którzy są dla Ciebie na prawdę ważni.
 

 
Puder, stringi, twarz spalona- tak rozpoznasz pokemona.

Twoja dupa jest jak chleb, którą wykarmiłaś całą wieś.

Pierdole te słowa,
które rzucasz w moją stronę.

Zginiesz suko,bo
własna głupota Cię zabije.

wierzę w uczucia, nie w słowa

Zapomnij o mnie, nie ma mnie od teraz.

Jedno Ci powiem – wysoko trzeba mierzyć.
 

 
Krew tęskni zamiast tętnić.

Kogo to obchodzi, jak wy-hejterzy sie czujecie?

Pojemnik na plastik, aż sam prosi,
by Cię do niego wrzucić laleczko.

Kochaj mnie mocno nawet kiedy boli,
gdy blizny sie nie goją, a ja dosypuje soli.

Całkiem spoko, jeśli masz w tym wszystkim rozum foko.

Morda to nie wszystko.
Albo robisz sztukę mózgiem albo gębą tanie disco.

Nie ma przebacz i nie ma że cofnij.

Świetnie, że patrzysz na moją dupe.
Dokładnie tam jest Twoje miejsce

Niech nasza bajka trwa.

W Twoim przypadku „kochać” znaczy „krzywdzić”, na każdym kroku.

Łatwo jest kochać tylko słowami, prawda?

‚być mężczyzną’ to przykre.

Ocean seksu z kropla romantycznych chwil.

Marudziłam, błagałam, prosiłam, by nie odchodził
dla smutku, jedynego kochanka, jakiego kiedykolwiek znałam.

Śmieszy mnie to, że uważasz się za milion razy lepszego niż jesteś,
naszczęście milion razy zero i tak daje zero.

Bardziej to czuję, niż wiem.

Wypijmy za wszystkie nieudane chwile,
by w przyszłości nie było ich aż tyle.

Cierpisz. Nie współczuję Ci, i nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia, bo podobno nic się nie dzieje bez przyczyny.

Karuzela mych pragnień zatrzymała się w miejscu.
Dzięki Tobie to podłe życie nabiera sensu.

Znam pare sztuk, które mają już dzieciaka,
choć same do niedawna chciały barbie i lizaka.

Przepraszam. Niewyspana robię się wredna.

Obcasy, głowę i standardy zawsze miej wysokie.

pewnego dnia zrozumiesz,
że straciłeś jedyną szansę swojego życia.

Facet jest jak pies – poleci za każdą suką.

Dziś przytulę Cię tylko po to, by zaraz odejść. Te uczucia nietrwałe i dlatego tak cenne. Tylko szkoda, że nasze serca nie są wymienne.

Twarda dupa to standard tutaj.

Wypierdalaj stąd gwiazdo, robisz tylko za błazna.

Ty dajesz mi siłę,
więc nie piję Red Bulla.

Za mało zaufania, za dużo złośc ,
za dużo kontroli, za mało miłości.
 

 
Jesteś z piekła rodem, a masz anielsko niebieskie oczy.

Jego oczy – miejsce gdzie tonęłaś i nie chciałaś ratunku. <3

Matka mówiła mi, że mam potencjał i po kilku latach,
na tych, którzy wcześniej się śmiali dzisiaj tu zrobię atak.

My kobiety jesteśmy aniołami,
a gdy się nam podetnie skrzydła, lecimy dalej – na miotle.

Jesteś tak dwulicowym człowiekiem,
że już nie wiem, w którą twarz się śmiać

Była piękna jak te panny z okładek, mówiła, że kiedyś przyjdzie pomóc – nie rozumiałem.

Dziś widzisz skutki, ale nie kojarzysz przyczyn.

Nie bez przyczyny Ty się nie zmienisz,
nie bez przyczyny ja odchodzę.

Wrogów mi nie brak, bo tak to działa.
Mój każdy sukces to ich osobisty dramat.

Aniołku bolało cie jak spadłeś z nieba ? ;*,
bo patrząc na twoją morde to musiałeś ostro zapierdolić o ziemie ;p

Za duzo kilogramow bolacej prawdy.

Podziwiam Cię szmato, że masz odwagę wychodzić z taką mordą.

Patrzę na stare zdjęcia i to rodzi uśmiech straszny,
wtedy myśleliśmy, że jesteśmy siebie warci.

ludzie trwają krótko, smutki płyną z wódką.
 

 
Jesteś śliczna, ale tylko wtedy, gdy widzi się Ciebie z dystansu, w nocy i za ścianą, dziwko.

Przepraszam, że nie potrafię być każdą.

Karny kutas za skurwielstwo, frajerze.

wypierdalaj, byle komu nie będę pozwalać się wkurwiać.

na początku zawsze jest pięknie, rzyganie tęczą i te sprawy.

I choć fejmem nie błyszczą, możesz pozazdrościć.

Pozdro dla tych, którzy spierdolili z mojego życia, bo zaczęłam nie ogarniać oddechu.

Jestem suko zagrożeniem, które musisz w porę dostrzec.

Nie jestem Twoją zabawką, ale mogę być, jeśli pobawisz się ze mną, nie mną.

Wiem, że to łamie mi serce,
ale kurwa nie chcę widzieć Ciebie więcej, nigdy więcej.

Uważaj. Nie wiesz, która szansa jest ostatnią.

Skąpa ździro, cukierek czy psikus ?

nie są możliwe już happy endy,
wszystko jest jasne, pierdol to biegnij, nie oglądaj się.

Fałszywe mordy, które były ze mną.
Dziś ich uprzejmość, jest dla mnie obelgą.

W nienawiści i miłości kobieta jest większym barbarzyńcą niż mężczyzna.

W odróżnieniu od ludzi koty liżą dupy tylko sobie.

Mam twarz pełną skruchy, bo nie tak chciałam tu żyć.

mieć 16 lat i taką ryse na bani, to trzeba mieć talent.

grałam w GTA, więc wiem co to znaczy spierdalać przed policją, dziwko. xd

” panie przodem” – czyli daj mi przez chwilę popatrzeć na Twoją dupę . xd ^^

te przypadkowe zbiegi okoliczności, które tak bardzo rozpierdalają mi życie.

Są trzy rodzaje kobiet: damy, nie damy i nie każdemu damy.
 

 
Brak mi słów na Ciebie tania dziwko. Żałuję bardzo, że byłaś kiedyś blisko. Wjeżdżasz na mnie spójrz śmieciu w lustro.

Rozpierdoliłabym Ci najchętniej ryj, dziwko.

Nie liczę kalorii, papierosów i drinków. Liczę za to chwile, i liczę na siebie.

Mówisz, ale nie udowadniasz.

Alkohol usuwa stres, bieliznę i masę innych zmartwień

Na pozór silna dziewczyna, a w środku ledwo się trzyma.

Jestem skomplikowana, problematyczna i mam zbyt dużo do powiedzenia, a wciąż milczę.

Huśtawka nastrojów i karuzela uczuć.
Oto mały plac zabaw każdej kobiety.

Nie jestem z tych, których zrozumiesz za pierwszym razem.

Ja nie jestem panną, którą się odkłada na potem.

Jak każdy przeciętny człowiek czasem mam ochotę zwyczajnie wstać,
wyjść i pierdolnąć drzwiami.

nie traktuj mnie jak kontraktu,
który zrywasz gdy dzień masz gorszy, gdy zyski są chwilowo mniejsze niż koszty.’

Umiera to szczęście, które miało trwać wiecznie.

Ręce za małe, by dźwigać wspomnienia,
umysł za mały, by pojąć tęsknotę.

musisz być naprawdę zdesperowana skoro jesteś w związku na fb z przyjaciółką.

Kiedy ktoś Cię obraża szczerze się uśmiechnij i powiedz „masz rację” i obserwuj jak temu komuś opada szczęka.

Jesteś jak Chupa Chups – słodki i wyluzowany, a zarazem jak pieprzony m&m’s – lecisz sobie w kulki.
 

 
Ktoś mi kiedyś powiedział, że marzenia są po to, żeby je realizować, a nie zasuszać w jakimś zielniku.

‚Zaboli, gdy uświadomisz sobie,
że tak naprawdę nikt na Ciebie nie czeka.’

Pusty śmiech, życie pełne prawdy, bo wyścig z szaleństwem, to sport ekstremalny.

Nie interesuje mnie to o czym mówisz,
lecz to o czym milczysz.
 

 
Jeśli masz w życiu choć jeden adres pod który zawsze możesz pójść i być pewien,że zostaniesz przyjęty. Jeśli znasz choć jeden numer telefonu pod którym zawsze się ktoś odezwie, bez względu na porę, bez względu na wszystko – to znaczy że jesteś naprawdę szczęśliwym człowiekiem.
 

 
Nie muszę być pod wpływem alkoholu, ani żadnych grzybków halucynogennych, aby stanąć na balkonie w środku nocy i zacząć krzyczeć do nieba, jak bardzo Cie kocham.
 

 
Pytasz czy żałuję? Żałować można zjedzenia czekolady w drugim tygodniu diety. A ja? Ja kurwa nie mogę tego przeboleć.